Z zimną krwią

ac

|

Gość Sandomierski 40/2013

publikacja 03.10.2013 00:00

Kilkanaścioro kobiet i dzieci, zamordowanych w 1943 r. przez hitlerowców, spoczywa w zbiorowej mogile w Janikach w gminie Zaklików.

 Hołd pomordowanym mieszkańcom Janikowa Hołd pomordowanym mieszkańcom Janikowa
Andrzej Capiga /GN

Janiki to maleńka, śródleśna wioska, położona nieopodal Goliszowca. Dzisiaj jest już całkowicie wyludniona. W czasie wojny oskarżeni o udzielanie pomocy partyzantom mieszkańcy tej wioski 22 października 1943 roku zostali otoczeni przez niemiecką żandarmerię i wymordowani. W tym czasie mężczyzn nie było w wiosce, śmierć poniosły kobiety i dzieci – w sumie 14 osób.

Na pamiątkę tamtych tragicznych wydarzeń sprzed 70 lat w Janikach odsłonięto odnowioną zbiorową mogiłę pomordowanych mieszkańców. Inicjatorem przedsięwzięcia był Komitet Społeczny „Odnowa” w Lipie. Odsłonięcie pomnika poprzedziła Msza św., w której uczestniczyło ponad 300 osób, w tym mieszkańcy gminy, harcerze, przedstawiciele służb mundurowych. Były także poczty sztandarowe, a nawet rzeszowscy Ułani Króla Jana. Powiat stalowowolski reprezentował wicestarosta Mariusz Sołtys.

– Dobrze, że pamięć o tamtych tragicznych wydarzeniach wciąż żyje. Historia to coś, co cementuje nas jako naród. Nie może być przywłaszczana przez partie polityczne i być przedmiotem podziałów. Cieszę się, że w tej uroczystości, mimo że odbywała się w środku lasu, z dala od jakichkolwiek miejscowości, uczestniczyło tak dużo osób. Bez uprzedzeń i podziałów, wszyscy byliśmy tam w jednym celu – by złożyć hołd pomordowanym ofiarom wojny – powiedział M. Sołtys. Na wszystkich uczestników uroczystości czekał gorący poczęstunek. Ufundowali i zorganizowali go myśliwi z Koła Łowieckiego „Głuszec” w Tarnobrzegu.