Kto jest pierwszy, kto najważniejszy

Krzysztof Łęcki

|

GN 39/2013

W tym czasie uczniowie przystąpili do Jezusa z zapytaniem: 
„Kto właściwie jest największy w królestwie niebieskim?”.

Kto jest pierwszy, kto najważniejszy Krzysztof Łęcki Roman Koszowskii /Foto Gość

Problem statusu – kto jest pierwszy, kto najważniejszy, kto zajmie pierwsze miejsce przy stole – pojawia się na kartach Pisma Świętego nie raz jeden. Jak można sądzić, frapuje ono uczniów Jezusa w sposób szczególny. Wszak to oni przecież byli z Nim, przez Niego zostali wybrani, więc… Więc jeśli królestwo niebieskie ma jakąś hierarchię – ktoś jest wyżej, a ktoś niżej, ktoś jest ważny, a ktoś nieco mniej – to chyba mogą oczekiwać, że oni, uczniowie Jezusa, zajmą w niej miejsce naznaczone prestiżem, uprzywilejowane. I Jezus w tym właśnie kontekście rozumiał ich pytanie, z pozoru tak bardzo abstrakcyjne. Stawiając przed nimi dziecko, symbol niewinności, nie tylko nie odnosi się wprost do postawionej przez uczniów kwestii, ale nakazuje im odmienić swoje życie. W tym także ich wyobrażenia na temat królestwa niebieskiego, bo inaczej nie zobaczą go w ogóle.