Dentysta, geograf, polonista – teologami

kk

|

Gość Zielonogórsko-Gorzowski 28/2013

dodane 11.07.2013 00:15

Kończy się pierwsza edycja studiów podyplomowych z teologii. Nie wszyscy absolwenci zamierzają uczyć katechezy, większość z nich chce lepiej rozumieć swoją wiarę.

 Absolwentki podyplomowej teologii w Instytucie Filozoficzno-Teologicznym im. Edyty Stein (od lewej): Małgorzata Schubert, Danuta Mizińska  i Beata Ostojak-Eichler Absolwentki podyplomowej teologii w Instytucie Filozoficzno-Teologicznym im. Edyty Stein (od lewej): Małgorzata Schubert, Danuta Mizińska i Beata Ostojak-Eichler
Zdjęcia Krzysztof Król /GN

To, że studia podyplomowe z teologii podejmują absolwenci kierunków dalekich od teologii, jak np. lekarze, matematycy czy geografowie, pokazuje, że istnieje wśród jakiejś części naszych wiernych potrzeba pogłębiania i poszerzania wiedzy religijnej – zauważa ks. Andrzej Draguła, dyrektor Instytutu Filozoficzno-Teologicznego im. Edyty Stein w Zielonej Górze.

Człowiek koroną stworzenia

„Rozumienie relacji człowiek –przyroda w tzw. ekologii głębokiej i w nauczaniu Kościoła katolickiego. Studium porównawcze” – to temat pracy podyplomowej Małgorzaty Schubert z Pszczewa.

– Ta tematyka jest związana z moim zawodem, bo pracuję w Pszczewskim Parku Krajobrazowym, a oprócz tego jestem nauczycielem geografii w miejscowym gimnazjum – wyjaśnia pani Małgorzata. – Ekologia głęboka próbuje zrównywać człowieka z innym stworzeniami. Chrześcijaństwo wywyższa człowieka i wydaje mi się, że w mojej pracy dowiodłam, że to człowiek w przyrodzie zdecydowanie jest koroną całego stworzenia – dodaje. Powody studiowania były dwa. Pierwszy bardzo praktyczny. – W mojej szkole za kilka lat zwolni się etat katechety. Ksiądz proboszcz, widząc moje zaangażowanie przyparafialne, zachęcił mnie do uzupełnienia wykształcenia i zdobycia kwalifikacji do nauczania religii w szkole. Bardzo ucieszyłam się z informacji o możliwości ukończenia takiego kierunku w Instytucie Filozoficzno-Teologicznym – wyjaśnia już absolwentka. – Oczywiście nie mniej ważnym powodem studiowania była chęć pogłębienia swojej wiedzy religijnej – dodaje.

Poszukiwanie źródeł wiary

Jacek Kotuła z Zielonej Góry na co dzień leczy ludziom zęby, ale zawsze jego pragnieniem było głębsze poznanie wiary. Nie poprzestał na byciu w służbie liturgicznej ołtarza, ale wybrał się także na podyplomowe studia teologiczne. – Chciałem dogłębniej poznać prawa wiary i spotkać się z Bogiem na troszeczkę innej płaszczyźnie – wyjaśnia J. Kotuła, który w swojej pracy dyplomowej postawił na badania. Jej temat to: „Analiza porównawcza praktyk religijnych dzieci i młodzieży w wieku szkolnym na przykładzie losowo wybranych szkół Zielonej Góry”. „Czy modlisz się codziennie rano?”, „Jak często uczestniczysz we Mszy św. w niedzielę?” lub „Czy żyjesz w zgodzie z zasadami wiary?” – to tylko niektóre z pytań, jakie student Jacek Kotuła postawił ponad 400 uczniom.

– Najważniejsze wnioski są dwa. Poziom praktyk religijnych dzieci młodszych jest dużo większy, aniżeli dzieci starszych. Natomiast poziom przeżywania wiary zmienia się z wiekiem w stosunku odwrotnym. U dzieci deklaratywność jest mniejsza, a u młodzieży jest to już autentyczne i świadome przeżywanie relacji z Bogiem – wyjaśnia zielonogórzanin. Koleżanka po fachu, Beata Ostojak-Eichler, wybrał temat zbliżony do swojej profesji, czyli: „Posługa chorym i cierpiącym w orędziach Ojca Świętego Benedykta XVI na Światowe Dni Chorych (2006–2013)”. – W pracy starałam się przedstawić teologię cierpienia w ujęciu papieża Benedykt XVI, który uważał, że każde życie, nawet to naznaczone cierpieniem, ma wartość najwyższą – wyjaśnia zielonogórzanka, dla której studiowanie teologii to nie przypadek. – To była po prostu potrzeba wynikająca z chęci rozszerzenia swojej wiedzy, a także znalezienia źródeł wiary, którą staram się na co dzień żyć – przyznaje dentysta i teolog. – Dzięki tym studiom m.in. więcej zrozumiałam z tego, co dzieje się w kościele podczas liturgii i z przykrością stwierdzam, że w tym aspekcie jest duży obszar niewiedzy w ludziach wierzących – dodaje. Anioł darem od Boga Polonistka i historyczka Danuta Mizińska z Żagania, poszła na studia nie z chęci uczenia religii w szkole, ale dla własnego rozwoju duchowego. – Były mi one bardzo potrzebne, aby czegoś więcej dowiedzieć o Panu Bogu i naszych relacjach z Nim, po prostu umocnić się wierze. Angażuję się w życie parafii i na pewno odpowiednie przygotowanie będzie służyć lepszej służbie – mówi pani Danuta. – To były dla mnie swoiste rekolekcje – wyznaje. „Teologiczny obraz aniołów w wybranych utworach polskiej poezji współczesnej” – to tytuł jej pracy. – Dziś, zwłaszcza w świecie popkultury, jest wiele przekłamań dotyczących różnych aspektów religii. Aniołowie to jeden z tematów, które są totalnie wypaczone i zdeformowane – zauważa żaganianka. – Większość ludzi wierzących nie zastanawia się, kim tak naprawdę są aniołowie. Pozostajemy w tym temacie na etapie katechezy dziecięcej, nie zdając sobie sprawy, jak wielki dar dostaliśmy od Boga w postaci naszych aniołów stróżów – dodaje. Nabór na studia podyplomowe z teologii trwa do 22 września. Szczegółowe informacje: www.ift.zgora.pl.