Od paznokci po poezję

Krystyna Piotrowska

|

Gość Radomski 23/2013

publikacja 06.06.2013 00:15

Festyn z „Arką” ma już swoją tradycję. Organizowany jest od 14 lat, a w tym roku miał wyjątkowo duży rozmach.

Malowanie twarzy na festynie to już tradycja Malowanie twarzy na festynie to już tradycja
zdjęcia Krystyna Piotrowska

Do wspólnej zabawy zaproszono dzieci ze wszystkich świetlic środowiskowych, do których dowożone są posiłki przygotowywane w kuchni działającej w „Arce”. – Dużym partnerem w tym przedsięwzięciu jest TelePolska. Pracownicy tej instytucji jako wolontariusze przyjeżdżają tu, robią loterię. Główną nagrodą w niej jest rower. TelePolska pomaga nam też w dożywianiu dzieci. To wspaniały partner. Takich partnerów czy darczyńców mamy więcej i to oni, oczywiście razem z Urzędem Miasta, organizują ten festyn – mówi ks. Andrzej Tuszyński, prezes Stowarzyszenia Centrum Młodzieży „Arka”.

Ten festyn ma też swoją specyfikę i klimat. Teren, na którym się odbywa, na Starym Mieście, jest ogrodzony, bezpieczny, zadbany, z dużą ilością zieleni i atrakcją specjalną – ścianką wspinaczkową. Dzieci, które tu świętowały swój dzień, nie mogły narzekać. Oprócz wielu konkursów z nagrodami, malowania twarzy i paznokci były koncerty, ale i poezja, którą prezentowali uczestnicy warsztatów literackich, prowadzonych w „Arce” przez Adriana Szarego. Było też coś do zjedzenia i na gorąco, i na słodko. Nad przebiegiem festynu jak zawsze czuwali wolontariusze. Dobrej zabawy nie popsuł nawet z nagła padający deszcz.