Chcę zobaczyć lisa

Marcin Jakimowicz

|

GOSC.PL

Chciałbym zobaczyć lisa. – Lisa???? – podrapał się po głowie ojciec – Oj, gdybyś chociaż poprosił o dar mądrości, czy rady. Porażka….

Chcę zobaczyć lisa

„Świat trwa jedynie dzięki oddechowi dzieci studiujących Torę’. (Szabbat 119b)

Zauważyliście kiedyś, że po wersach Psalmu „Sprawiłeś, że [nawet] usta dzieci i niemowląt oddają Ci chwałę” – psalmista zapisuje przedziwne słowa „na przekór Twym przeciwnikom, aby poskromić nieprzyjaciela i wroga”?

Płacz, śmiech, gaworzenie dziecka jest w stanie poskromić nieprzyjaciela? Usidlić demona?

Dopiero wczoraj zwróciłem uwagę na te słowa. Rozmawiałem z siostrą Haliną Madej, misjonarką pracującą od 10 lat na Ukrainie. Opowiadała: „Słyszałam z ust znajomego egzorcysty, że pogoda ducha, taka prosta radość – to najprostsze egzorcyzmy, ale bardzo skuteczne. Szatan nienawidzi ludzi radosnych, nienawidzi dzieci. Dlaczego? Bo są odbiciem radości Pana”.

Bóg wybiera to, co małe. Ukochał kruchość, słabość, niewinność.

– To, co jest naprawdę wielkie, bywa często niezauważone, a spokojna cisza okazuje się znacznie owocniejsza od szalonego miotania się, jakie cechuje nasze miasta – przypomniał w sobotę Benedykt XVI przed figurą Matki Bożej na Placu Hiszpańskim w Rzymie.

– Mój przyjaciel Wojtek mieszka na co dzień w Stach Zjednoczonych – opowiadał mi prowincjał krakowskich jezuitów o. Wojciech Ziółek – Wracał właśnie z synkiem z uroczystej Mszy w czasie Zesłania Ducha Świętego. Wysłuchali porywającego kazania o charyzmatach. A ty, o jaki dar chciałbyś poprosić Ducha Świętego? – zapytał ojciec synka. Ten zamyślił się i rzucił: chciałbym zobaczyć lisa. – Lisa???? – podrapał się po głowie zafrasowany ojciec. Oj, gdyby chociaż poprosił o dar mądrości, czy rady. Porażka…. Wracali do domu, gdy nagle obok nich przebiegła… lisica z małym liskiem. Amerykanin, który jechał obok nich na rowerze przystanął z wrażenia: Panie, 40 lat tu mieszkam, a czegoś takiego nie widziałem! – zawołał.

I co, malec niczego nie zrozumiał?