Amajzy idom po plecach

Przemysław Kucharczak

|

Gość Katowicki 48/2012

dodane 29.11.2012 00:00

– My już na samym poczontku sie namówiyli, że mniyj ważne decyzje w naszym małżyństwie bydzie podejmować moja Ana, a taki ważniejsze, srogi decyzje byda podejmować jo – mówił Jerzy Kiolbasa, Ślązak Roku 2012.

Amajzy idom po plecach Od lewej: Stefan Kaczmarczyk (III miejsce), Ewelina Kuśka (II) i Jerzy Kiolbasa (Ślązak Roku 2012) Przemysław Kucharczak

I przez prawie te 20 lot w naszym małżyństwie, dziynkować Bogu, nie było ważniyjszych decyzji – spuentował, a publiczność w zabrzańskim Domu Muzyki i Tańca płakała ze śmiechu. Zwycięzca jubileuszowego, 20. konkursu „Po naszymu, czyli po śląsku” jest z zawodu inżynierem energetykiem, pochodzi z Rudy Śląskiej.