Odciągacze

Ireneusz Krosny

|

GN 43/2012

Szczęśliwy mąż, który nie idzie za radą występnych, nie wchodzi na drogę grzeszników i nie siada w kole szyderców, lecz ma upodobanie w Prawie Pana, nad Jego Prawem rozmyśla dniem i nocą. Ps 1, 1-2

Odciągacze

W obecnych czasach okazji do zejścia na drogę grzeszników jest jak grzybów po deszczu. A to jakiś autorytet nam „poradzi” jak żyć, a to jakieś telewizyjne „koło szyderców” nas wyszydzi za te nasze niepostępowe poglądy. Najciekawsze jednak jest ostatnie kuszenie. Żeby nam zabrać czas, byśmy mieli tyle obowiązków, rozrywek, kodów pin, nowości na rynku i czegoś tam jeszcze, żeby nam już czasu na żadne Prawo Pana nie zostało. Jak być chrześcijaninem, nie mając kontaktu z Bogiem? Może trzeba wyłączyć telewizor, komputer i inne „odciągacze”, żeby mieć czas i na modlitwę. Może zamiast kolejnego kursu szybkiego czytania, poczytać dziecku Biblię przed snem, pomodlić się razem? Czy to wszystko, co mówią media, muszę wiedzieć? Czy o to zapyta mnie Bóg?

Tagi: