Ukraińcy chcą niezależnej telewizji

08.09.2012 19:23 PAP

publikacja 08.09.2012 19:23

Ponad 3 tysiące osób uczestniczyło w sobotę w Kijowie w demonstracji przeciwko wyłączaniu z kablowych sieci telewizyjnych niezależnej i krytycznej wobec władz telewizji TVi. Szykanowanie stacji nasiliło się przed zaplanowanymi na koniec października wyborami parlamentarnymi.

Ukraińcy chcą niezależnej telewizji Budynki administracji państwowej w Kijowie. Ukraińcy nie chcą upolitycznionej telewizji Roman Koszowski/GN

Zdaniem zespołu TVi za działaniami wokół stacji stoją władze Ukrainy, które dążą do jej zniszczenia.

"Jest to akcja poparcia, wyrażana przez naszych widzów, którzy chcą słuchać ukraińskiej muzyki, oglądać programy o ukraińskiej kulturze i mieć uczciwe wiadomości" - mówił do zebranych na placu Michajłowskim w Kijowie generalny dyrektor TVi Mykoła Kniażycki.

Od kilku tygodni TVi alarmuje, że jej programy usuwane są z sieci kablowych operatorów działających przede wszystkim na wschodzie kraju. W Kijowie stacja nie jest usuwana z kablówek, jednak ich właściciele przenoszą jej nadawanie z platformy podstawowej do droższych pakietów.

Dziennikarze TVi uważają, że działania te, jak i zainteresowanie stacją ze strony służb podatkowych, mogą doprowadzić do jej zamknięcia i apelują w tej sprawie o pomoc do społeczności międzynarodowej.

"Przyszedłem na tę demonstrację, gdyż istnieje groźba odcięcia mnie od kanału informacyjnego, który nie jest ograniczany wskazówkami przysyłanymi +z góry+. W TVi istnieje możliwość swobodnego przedstawiania punktów widzenia zarówno opozycji, jak i ugrupowań rządzących. W większości innych stacji widzę przede wszystkim przedstawicieli władzy" - powiedział PAP jeden z uczestników demonstracji poparcia dla TVi, Ihor Kohut.

Ukraińskie media narzekają na naciski ze strony władz od 2010 r., gdy szefem państwa został prezydent Wiktor Janukowycz.

W miniony poniedziałek, podczas otwarcia 64. Światowego Kongresu Gazet oraz 19. Światowego Forum Wydawców w Kijowie mówił on, iż "jedną z przeszkód w rozwoju przestrzeni medialnej na Ukrainie są błędne stereotypy o niedostatecznej wolności słowa w naszym kraju".

"Uważam, iż związane jest to z brakiem obiektywnej informacji o tym, jak w rzeczywistości wygląda sytuacja" - oświadczył wówczas prezydent.

Podczas wystąpienia Janukowycza, nie zważając na obecność zgromadzonych gości z zagranicy, ochroniarze prezydenta wyszarpywali dziennikarzom z ukraińskiego ruchu "Stop Cenzurze" plakaty, z którymi przyszli na Kongres, by zaprotestować właśnie przeciwko wprowadzaniu ograniczeń w mediach.