Natchnieni ludzie, natchniony Kościół

ks. Tomasz Jaklewicz

|

GN 21/2012

dodane 26.05.2012 17:00

1 Zesłanie Ducha Świętego to liturgiczny kontekst dzisiejszej Ewangelii.

Natchnieni ludzie, natchniony Kościół


Widzimy uczniów, którzy są razem. Ale tym, co ich jednoczy, jest raczej lęk przed wrogami niż poczucie misji. Zjawienie się zmartwychwstałego Jezusa przywraca im pokój i radość, utracone w Wielki Piątek. Dopiero gdy uwierzą, że On żyje, mogą iść w świat bez lęku, spokojni i radośni. Chrystus jednoczy ich na nowo wokół siebie. Razem z zadaniem do wykonania przekazuje im Ducha Świętego. Nasze parafie i wspólnoty też bywają „zjednoczone” bardziej wokół różnych lęków niż wokół misji. Jesteśmy dziś w innej sytuacji niż apostołowie. Nie widzimy Zmartwychwstałego. Do nas przychodzi Duch Święty, On staje pośrodku naszych lęków, przynosząc Jezusowy pokój i radość. Duch Święty mówi do nas: „Przyjmijcie Jezusa, On żyje w swoim Kościele”. Duch Święty jest przedłużeniem misji Jezusa w czasie Kościoła, dlatego mówimy, że jest Duchem Jezusa. Dzieje Apostolskie rozpoczynają się od opisu wstąpienia Chrystusa do Ojca i zstąpienia Ducha Świętego. Zamiana ról, ale nadal ten sam Bóg, ta sama misja. Dopiero gdy uwierzymy, że Duch Jezusa nas napełnia i żyje w nas, możemy iść w świat i budować Kościół, Jego Kościół, silniejsi od naszych lęków. 

2 „Tchnął na nich”. Czasownik „tchnąć” pojawia się w Nowym Testamencie tylko w tym miejscu. W Starym Testamencie w opisie stworzenia mowa jest o tchnieniu życia, które Bóg wprowadził w nozdrza Adama. Prorok Ezechiel zapowiada, że Bóg da nam „serce nowe i ducha nowego tchnie do naszego wnętrza”. To proroctwo spełnia się w Jezusie, który „oddał ducha” na krzyżu. Zmartwychwstały przekazuje nam nowe Tchnienie – Osobę Ducha Świętego. Stwórcze Boże tchnienie, dzięki któremu żyjemy, zostaje dopełnione Jezusowym Tchnieniem, Duchem Świętym. Pomyśl, jest w Tobie oddech Boga. Możesz żyć jak człowiek natchniony. Czy oddycham Bogiem? Czy przekazuję innym Boże Tchnienie? 
3 Kim jest Duch Święty? „Pan i Ożywiciel” – mówimy w credo. Żyje w nas i we wspólnocie Kościoła. To dwa środowiska Jego życia, w których widać owoce jego działania. Skoro „Ożywiciel”, to znaczy, że chodzi o życie. „Cichy Gość naszej duszy” – tak mówi o Nim św. Augustyn. To Bóg, który przychodzi do nas nie z zewnątrz, ale od wewnątrz. Leczy, uzdalnia do modlitwy, porusza sumienie, daje nadzieję, pomaga kochać i wierzyć. A w Kościele działa w sakramentach, w słowie Bożym – czyni je skutecznymi znakami. Ożywia Kościół i odnawia jego oblicze. Gdy Kościół usypia czy popada w rutynę, pobudza proroków. 

4 „Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone…” Posłannictwo Ducha Świętego wiąże się z miłosierdziem. Apostołowie i ich następcy mogą być szafarzami Bożego przebaczenia, bo na krzyżu Jezus otworzył dla nas niebo. „Dystrybucja” owoców Paschy Jezusa dokonuje się w mocy Ducha Świętego w Kościele. „Dystrybutorami” Bożego miłosierdzia są sakramenty zasilane 
mocą Ducha. •

Tagi: