Co ma Bugatti do malucha?

Adam Szewczyk


|

GN 21/2012

Wszystko, o co w modlitwie prosicie, stanie się wam, tylko wierzcie, że otrzymacie. Mk 11,24

Co ma Bugatti do malucha?

Bugatti Veyron Super Sport. To najdroższe auto świata. Ile? Bagatela, 2 400 000 (dwa miliony czterysta tysięcy) dolarów. Jadąc czymś takim, trudno wyobrazić sobie większy komfort, pewność i poczucie bezpieczeństwa. A jednak jest coś, co sprawia, że Bugatti Veyron Super Sport i zdezelowany Fiat 126 P są sobie równe. Bez paliwa żadne z tych aut nie ruszy z miejsca. Ani o centymetr. Mamy w domu piękne modlitewniki i zbiory litanii na każdą okazję. I chętnie z nich korzystamy. Potrafimy odprawiać długie nowenny, godzinami przebierać paciorki różańca i codziennie być na Mszy św. Modlitwa spontaniczna też nie jest dla nas problemem. I pościć też potrafimy. Nie tylko w Wielki Piątek. I mimo sumiennie wykonywanych pobożnych praktyk nasze prośby zostają niewysłuchane. Jakby stoją w miejscu. Dlaczego? Bo brakuje paliwa. Wiary.

Tagi: