Opowieść o świętości dziewięciu salezjanów w filmie Mariusza Pilisa

Jest w filmie pytanie, którego nie sposób ominąć: gdzie był wtedy Bóg?

Są produkcje, po których zostaje przede wszystkim pamięć o obrazach. Są też takie, po których pozostaje pytanie. Dokument „Pasja. Początek świętości” Mariusza Pilisa należy do tej drugiej kategorii. Po obejrzeniu tego dokumentu nie myślałem przede wszystkim o Auschwitz, choć obóz jest w nim obecny niemal jak mroczny punkt dojścia. Myślałem raczej o tym, co musiało wydarzyć się wcześniej, aby człowiek postawiony wobec przemocy, poniżenia i śmierci potrafił nie zdradzić tego, w co wierzył.

Dziewięciu bohaterów

Bohaterami „Pasji. Początku świętości” jest dziewięciu salezjanów. W czasie wojny zostali aresztowani przez Niemców, trafili do obozów koncentracyjnych i ponieśli śmierć. Film powstał w związku z ich beatyfikacją. Ale samo przypomnienie dziewięciu męczenników nie byłoby jeszcze wystarczającym powodem, by powstał dobry dokument. Liczy się sposób, w jaki Pilis na nich patrzy. A patrzy przede wszystkim na ludzi i pokazuje ich na długo przed śmiercią. Film bardzo konsekwentnie prowadzi widza do przekonania, że świętość nie zaczęła się dla nich w Auschwitz. Tam została jedynie wystawiona na próbę.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 19,90 zł

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
« ‹ 1 › »

Edward Kabiesz Edward Kabiesz Dziennikarz działu „Kultura”, w latach 1991–2004 prezes Śląskiego Towarzystwa Filmowego, współorganizator wielu przeglądów i imprez filmowych, współautor bestsellerowej Światowej Encyklopedii Filmu Religijnego wydanej przez wydawnictwo Biały Kruk.

Funkcja zapisywania artykułów jest dostępna tylko dla zalogowanych użytkowników.