Praktycznie cały wrzesień minął nam na ostrzeżeniach przed mającymi nastąpić niebawem atakami na Polskę. Apogeum tych zapowiedzi – z ust premiera i jego ministrów – wypadło na dwie historyczne daty, 1 i 17 września. Skoro zagrożenie jest aż tak realne, powinniśmy być jako państwo i społeczeństwo już w trybie nadzwyczajnym. Nic takiego się jednak nie dzieje, a co najbardziej zadziwiające, nikt specjalnie nie jest zaskoczony… że nic się nie dzieje. Zdążyliśmy się już przyzwyczaić?
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 19,90 zł








