Kiedy 17 lat temu pisałem pierwszy tekst do „Gościa Niedzielnego” o Fultonie Sheenie, miałem wrażenie, że odkrywam kogoś kompletnie nieznanego w Polsce. Dziś popularność tego amerykańskiego pioniera medialnej ewangelizacji wśród katolików nad Wisłą dorównuje chyba katolikom w USA. W najśmielszych marzeniach nie przypuszczałem, że znajdę się kiedyś na Mszy św. beatyfikacyjnej abp. Fultona Sheena. A jednak stało się. Thanks be to God – jakby powiedzieli Amerykanie.
Wraz z grupą polskich pielgrzymów zorganizowaną przez ks. Marka Piedziewicza, jednego z polskich „sheenologów”, poleciałem do St. Louis nad rzeką Missisipi, w stanie Missouri. W tym mieście o silnych katolickich tradycjach, któremu patronuje święty król Francji, zorganizowano uroczystość beatyfikacji pierwszego biskupa urodzonego w Stanach. W czwartek 24 września potężny kryty stadion The Dome at America's Center zamienił się w świątynię, która zgromadziła ponad 40 tysięcy wiernych, tysiąc księży, stu biskupów, kilku kardynałów.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 19,90 zł








