Kryzys małżeński nie zawsze jest widoczny dla otoczenia. Państwo Wołosowscy, założyciele ogniska WTM Sychar w Tarnowie, długo sprawiali wrażenie dobrego małżeństwa. – Potrafiliśmy pojechać do rodziny i byliśmy postrzegani jako zupełnie normalne małżeństwo. Trzymaliśmy się za ręce, rozmawialiśmy ze sobą spokojnie i życzliwie. Ale to była gra pozorów. Wystarczyło jednak wyjść z czyjegoś domu i kłótnie wracały natychmiast. Pojawiały się rękoczyny, przekleństwa i krzyki – wspominają w rozmowie z portalem Opoka.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 19,90 zł








