Coś takiego zdarza się bardzo rzadko: na początku września w gminie Sarnaki niedaleko Drohiczyna młody lis zaatakował myśliwego. Zwierzę zostało zastrzelone, zanim zdołało wyrządzić człowiekowi krzywdę. Jego zachowanie nie było jednak normalne. Lisy na ogół unikają człowieka. Skoro jednak w opisywanym przypadku zachowanie zwierzęcia pod wpływem wirusa tak bardzo odbiegało od normy, to czy wirus może zmieniać zachowanie zakażonego człowieka?
– Tak, może. Ale nie zawsze oznacza to, że wirus przejął kontrolę nad mózgiem. Zmiana zachowania może być zwykłym skutkiem choroby, elementem obrony organizmu albo cechą zwiększającą szanse wirusa na przeniesienie się na kolejnego gospodarza – mówi prof. dr hab. Agnieszka Szuster--Ciesielska, wirusolog z Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 19,90 zł








