Obok tej sprawy nie można przejść obojętnie. 18 września Sąd Apelacyjny w Gdańsku ogłosił prawomocny wyrok w sprawie zniesławienia ks. Henryka Jankowskiego: „Gazeta Wyborcza” i jej wydawca, spółka Agora, zostały zobowiązane do opublikowania przeprosin rodziny księdza oraz wypłaty na jej rzecz symbolicznych odszkodowań. Sąd uznał, że ani autorka tekstu zniesławiającego gdańskiego kapłana, ani jej zwierzchnicy nie dochowali rzetelności dziennikarskiej. Przypomnę, że sprawa zaczęła się przed ośmioma laty. Pod koniec 2018 roku dziennikarka „Gazety Wyborczej” Bożena Aksamit opublikowała w dodatku „Duży Format” obszerny reportaż zatytułowany „Sekret Świętej Brygidy. Dlaczego Kościół przez lata pozwalał księdzu Jankowskiemu wykorzystywać dzieci?”. Oskarżyła w nim kapelana Solidarności m.in. o seksualną przemoc wobec nieletnich oraz rzekomy związek z nastolatką, którego owocem miała być ciąża i samobójstwo popełnione przez dziewczynę. Czy można postawić poważniejsze oskarżenia? Niewielu miało odwagę stanąć w obronie legendarnego prałata, no bo a nuż zarzuty są prawdziwe. Przecież niektórzy duchowni jednak paskudnych rzeczy się dopuścili.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 19,90 zł








