Czego boimy się dziś najbardziej? W erze mediów społecznościowych pewnie hejtu, wyśmiania, obmowy. Nie jest to żadną tajemnicą, zwłaszcza dla tych, którzy ów lęk wykorzystują. Jak się przed nimi bronić? Najprościej byłoby wyłączyć wtyczkę, nie korzystać z sieci, nie zakładać kont ani profili. Tyle że jest to trudne ze względu na konieczność życiową: naukę, pracę zdalną czy prowadzenie działalności gospodarczej. Zresztą z odcięciem się od mediów społecznościowych jest jak z nieinteresowaniem się polityką. Ona i tak nas w końcu dopada. Podobnie jak cyfrowi gangsterzy nowej ery. Ci „analogowi” wymuszali od restauratorów haracze (zwane szyderczo ochroną) pod groźbą zdemolowania lokalu.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 19,90 zł








