Marcin Jakimowicz Marcin Jakimowicz

|

17 września 2026 GN 38/2026

Pociągający Bóg

Im jestem starszy, tym bardziej jestem przekonany, że najważniejsza w modlitwie jest wierność.

Wiem, że sprawdzanie tego, na którym szczeblu duchowej drabiny się znajduję, jest ślepą uliczką. Mam często wrażenie – wspominałem już o tym w jednym z felietonów – że zaczynam od początku. „Modlitwa, podczas której sprawdzamy ciągle, czy się modlimy, jest psią zabawą w kręcenie się za własnym ogonem. Postrzegamy tylko siebie! Nie mierzyć. Nie sprawdzać i nie liczyć. Zaufać. Wielbić” ‒ jak bardzo dotykają mnie słowa benedyktynki s. Małgorzaty Borkowskiej! Im jestem starszy, tym bardziej jestem przekonany, że najważniejsza w modlitwie jest wierność. „Łaskawość i wierność spotkają się z sobą” ‒ czytam w Psalmie 85. Co ciekawe, ten zbitek słów „łaskawość i wierność” występuje w Biblii równie często jak w Polsce zwrot „tak źle i tak niedobrze”. „Wierność” przylega do słowa „łaskawość”. Ojciec Aleksander Mień (prawosławny duchowny, gorący zwolennik dialogu międzyreligijnego) przypominał: „Nie może być mowy o żadnym »bilansie osiągnięć«. Należy zawsze uważać, że znajdujemy się dopiero na pierwszym stopniu. Bóg w każdym momencie może nas przenieść na dziesiąty”. Czuję się pociągany. „»Pociąganie« – to słowo znakomicie oddające istotę powołania. Bóg pociąga nas przez pragnienia, wydarzenia. Idziemy za jakąś tajemnicą, która nas pociąga, kusi smakiem” – opowiadał mi o. Sławomir Badyna OSB, przeor klasztoru benedyktynów w Biskupowie.  „Działanie Boże jest zawsze uprzedzające: trzeba zostać przez Niego pociągniętym w głębokie obszary zażyłości, tak jak o to prosi Oblubienica w Pieśni nad Pieśniami: »Pociągnij mnie za sobą!« (Pnp 1,4)” – dodał Mateusz Kolbus EC, przeor eremu kamedułów, gdy odwiedziłem go na krakowskich Bielanach. „Nasze wnętrza, mimo ciągłego karmienia się Bogiem, pozostają nienasycone, co skłania do nieustannego szukania Go jak Oblubieńca z Pieśni nad Pieśniami”. „To traho – pociąganie, noszenie przez Jezusa jest istotą życia duchowego” – podsumowuje trapista o. Michał Zioło. „Jesteśmy barankami, które On odnalazł i niesie na ramionach, by zanieść z powrotem do stada”.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 19,90 zł

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
« ‹ 1 › »

Marcin Jakimowicz Marcin Jakimowicz Urodził się w 1971 roku. W Dzień Dziecka. Skończył prawo na Uniwersytecie Śląskim. Od 2004 roku jest dziennikarzem „Gościa Niedzielnego”. W 1998 roku opublikował książkę „Radykalni” – poruszające wywiady z Tomaszem Budzyńskim, Darkiem Malejonkiem, Piotrem Żyżelewiczem i Grzegorzem Wacławem „Dzikim”. Wywiady ze znanymi muzykami rockowymi, którzy przeżyli nawrócenie i publicznie przyznawali się do wiary w Boga stały się rychło bestsellerem. Od tamtej pory wydał jeszcze kilkanaście innych książek o tematyce religijnej, m.in. zbiory wywiadów „Wyjście awaryjne” i „Ciemno, czyli jasno”.

Funkcja zapisywania artykułów jest dostępna tylko dla zalogowanych użytkowników.