Jest w tym coś więcej niż nostalgia za smakiem dzieciństwa. Jesienne warzywa, te w kolorach od pomarańczu po głęboką czerwień, akurat teraz są najlepsze i najtańsze w całym roku. A przy okazji kryją w sobie składnik, o którym latem mało kto pamięta.
Kolor, który mówi, co jesz
Marchew, dynia, bataty, papryka. Ich intensywna barwa to nie przypadek, lecz znak, że jest w nich beta-karoten, roślinny prekursor witaminy A. Organizm sam przekształca go w witaminę A, i to dokładnie w takiej ilości, jakiej akurat potrzebuje.
Najlepiej czerpać go wprost z talerza, bo jesienią o te warzywa naprawdę nietrudno. Kiedy jednak jadłospis bywa jednostajny, a dzieci grymaszą przy każdej porcji warzyw, część rodzin sięga po beta-karoten w wygodnej formie, od kropli po żelki. To rozwiązanie na uzupełnienie codziennej diety, a nie zamiennik dobrze ułożonego obiadu.
Warto jednak wiedzieć, po co właściwie sięgamy po te warzywa, bo to nie tylko kwestia smaku i koloru. Za jesiennym talerzem stoi cała, całkiem praktyczna wiedza, którą kiedyś przekazywano z pokolenia na pokolenie. I która dziś wraca, tyle że z naukowym uzasadnieniem.
Co dawniej wiedziała każda babcia
W wielu domach startą marchewkę z odrobiną oleju podawano dzieciom „na oczy”, długo zanim ktokolwiek mówił o witaminach. Takich kuchennych zwyczajów było więcej i do dziś potrafią wrócić przy rodzinnym stole. Jesienią, gdy dzień robi się krótki i coraz więcej czasu spędzamy przy sztucznym świetle, sięganie po sezonowe warzywa to po prostu smaczny, naturalny odruch.
|
Ciekawostka. Beta-karoten swoją nazwę zawdzięcza łacińskiej marchwi (carota), bo to właśnie z niej wyodrębniono go po raz pierwszy, jeszcze w XIX wieku. Sama witamina A była z kolei pierwszą opisaną przez naukowców witaminą i dlatego otwiera alfabet ich nazw. |
Nic dziwnego, że wraca do łask razem z sezonową kuchnią. Ciepła zupa krem z dyni czy pieczona marchew z tymiankiem to po prostu smak jesieni, którego trudno nie lubić. A przy okazji najprzyjemniejszy sposób, żeby jeść bardziej sezonowo, wprost z talerza.
Od teorii łatwo przejść do praktyki, bo jesienna kuchnia akurat nie stawia wysokich wymagań. Nie trzeba wywracać jadłospisu do góry nogami ani liczyć każdej porcji. Wystarczy kilka sprawdzonych pomysłów, które same się bronią.
Jesienny talerz bez wysiłku
Nie trzeba kucharskich talentów ani godzin przy garnkach. Sezonowe warzywa bogate w beta-karoten bronią się same, a lista pomysłów na nie jest naprawdę długa. Wystarczy wpleść je w to, co i tak jecie na co dzień:
|
Warzywo |
Jak je wykorzystać |
|
Marchew |
Starta z jabłkiem i odrobiną oleju albo na zupę |
|
Dynia |
Na aksamitną zupę krem i do pieczenia z przyprawami |
|
Bataty |
Pieczone w piekarniku zamiast zwykłych frytek |
|
Papryka |
Na surowo do sałatek, kanapek i past warzywnych |
Jesienna kuchnia nie wymaga wyrzeczeń, raczej odrobiny uwagi już przy zakupach. Kolorowe warzywa same podpowiadają, co warto włożyć do koszyka. A wspólny, ciepły posiłek, przy którym siada cała rodzina, to najlepsze, co można sobie sprawić na krótsze dni.
Artykuł zewnętrzny zawierający reklamę FXGROUP Kamil Kiryluk - enaturalnie.pl








