Wtym kościele obok siebie spoczywają księżna i służąca – Salomea i Aniela Salawa. To niezwykle wymowny znak: dwie błogosławione – córka Leszka Białego, żona króla Rusi Halickiej i… córka podkrakowskiego kowala. Aniela Salawa, która uczęszczała do szkoły jedynie przez dwa lata, i urodzona na Wawelu Salomea Piastówna, polska księżniczka, księżna halicka, spoczęły obok siebie. Zachwyca mnie ta wielobarwność Kościoła. Nigdy nie rozumiałem zasadności podnoszonego w internetowych jatkach zarzutu: „Oni modlą się inaczej niż my”. Bóg kocha pojednaną różnorodność. Przecież nawet w chwili, gdy Duch Święty zstąpił na Wieczernik, apostołowie zaczęli mówić różnymi językami, a nie tylko po aramejsku, grecku czy łacinie. Paraklet nie działa przez chaos, przychodzi w harmonii różnorodności, choć po ludzku wydaje się to przeczyć jedności. „Kościół jest i zawsze był różnorodny” – opowiada jezuita Roman Groszewski. „Osoby Trójcy Świętej różnią się między sobą, a przecież żyją w jedności. Duch Święty kocha różnorodność. Jest w nas sporo lęku przed »innym«, a różnorodność jest wpisana w naturę rzeczywistości i próba podporządkowania wszystkiego jednemu modelowi musi skończyć się porażką. Różnorodność uczy nas tego, że potrzebujemy siebie nawzajem”. „Boimy się tego, co różnorodne, bo różnorodność zawsze związana jest z tajemnicą i zaskoczeniem. Natomiast zaskoczenie i fascynacja są elementami, a nawet dowodami każdej prawdziwej miłości” – dopowiada o. Tomasz Gałuszka OP. „Tomasz z Akwinu był zachwycony różnorodnością. Dzisiaj, mimo że chlubimy się życiem w 4D czy w jakichś innych formach, to tak naprawdę nasza rzeczywistość jest dwuwymiarowa. Tak – nie, białe – czarne. Dla Tomasza rzeczywistość była naprawdę wielowymiarowa. Jego postrzeganie rzeczywistości wychodziło przede wszystkim od doświadczenia Boga, który jest Panem różnorodności”.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 19,90 zł








