Prezydent Ukrainy podpisał ustawę o utworzeniu Panteonu Narodowego. Zgodnie z oczekiwaniami znacznej części własnego elektoratu i wbrew zastrzeżeniom strony polskiej. Zełeński twierdzi, że nikt nie ma prawa narzucać Ukrainie, kogo ta może uznawać za swojego bohatera. Spór nie dotyczy samego prawa Ukraińców do budowania własnej tożsamości historycznej, a konkretnych nazwisk i ugrupowań odpowiedzialnych za zbrodnię ludobójstwa na Polakach w latach 40. XX wieku. Oddawanie honorów ludziom odpowiedzialnym za nabijanie niemowląt na sztachety w szeroko rozumianej cywilizacji europejskiej leży na dokładnie przeciwległym biegunie względem tego, jak rozumiemy na Starym Kontynencie heroizm. Wybór Ukrainy będzie więc nie tylko wyborem personalnym, ale decyzją o tym, jak Kijów chce być klasyfikowany cywilizacyjnie.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 19,90 zł








