Elisabet do ostatniej chwili nie wiedziała, czy uda jej się porozmawiać z Papieżem. Kiedy Leon XIV opuszczał Pałac Apostolski w Castel Gandolfo i wracał do Watykanu, jego samochód zatrzymał się. Papież opuścił szybę i wysłuchał historii Xaviera.
Pielęgniarka z Hospital Clínic w Barcelonie wręczyła Ojcu Świętemu książkę „Aprender a morir para poder vivir” („Nauczyć się umierać, aby móc żyć”). Publikacja zawiera świadectwo jej brata, który zmarł w ubiegłym roku po latach zmagania się z dystrofią mięśniową.
Kochał życie
„Mój brat bardzo kochał życie” – opowiadała Elisabet. Xavier powtarzał, że czuł się kochany i że sam bardzo kochał innych. Choroba naznaczyła jego codzienność, ale nie odbierała jego życiu sensu.
Jak wspomina Elisabet, Xavier potrafił towarzyszyć wielu osobom i im pomagać. Po jego śmierci wiele osób, którym pomagał, przyszło go pożegnać. „To było bardzo święte życie” – powiedziała.
Spotkanie trwało zaledwie kilka chwil. Leon XIV przyjął książkę z dedykacją i uważnie wysłuchał opowieści o Xavierze. „Patrzył na mnie uważnie, z zainteresowaniem i czułością, jak ojciec na córkę” – relacjonowała Argemí.
Elisabet chciała wręczyć Papieżowi publikację już w Barcelonie, ale wówczas nie miała takiej możliwości. Dopiero niespodziewane spotkanie w Castel Gandolfo pozwoliło jej spełnić to pragnienie i przekazać Leonowi XIV historię młodego człowieka, dla którego wartość życia nie zależała od warunków, w jakich przyszło mu żyć, lecz od miłości.
Podnosić wzrok
Elisabet wspominała również apostolską podróż Papieża do Hiszpanii. Uczestniczyła w czuwaniu na wzgórzu Montjuïc i była obecna na ulicach Barcelony. Szczególnie zapamiętała hasło papieskiej wizyty: „Podnieście oczy!”.
Pytana, jak zamierza kontynuować dziedzictwo brata, odpowiedziała: „Podnosząc wzrok każdego dnia i kierując go wysoko”. Wyjaśniła, że pomaga jej w tym relacja z Jezusem – „naszym przyjacielem i naszą miłością” – a także modlitwa, sakramenty i Ewangelia.
Karol Darmoros, Sebastián Sansón Ferrari / Vatican News








