Niskobudżetowy, kameralny, wręcz teatralny. Nie ma spektakularnego rozmachu, ale jest głębia. Odyseusz (Ralph Finnes), przegrany, samotny, ogołocony z dumy, powraca niczym mąż marnotrawny do Penelopy (Juliette Binoche). Ale nie ma odwagi ani by przed nią stanąć, ani by stawić czoła zalotnikom.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 19,90 zł








