Generał Franciszek Latinik, rozpoczynając swe wspomnienia, napisał, że jego ojciec Antoni, nauczyciel w Białej – mieście granicznym między Małopolską Zachodnią a Śląskiem Cieszyńskim – często prowadził swoje dzieci do źródeł Wisły i pokazywał zabytki starej ziemi piastowskiej. Wskazywał przy tym dzieciom „na rozwój kulturalny, czystość, porządek, pracę i patriotyczne uczucia ludu śląskiego”. Nikt wtedy nie mógł przypuszczać, że w przyszłości Franciszek zostanie wojskowym wysokiej rangi i najpierw zatrzyma atak czeski na Śląsk Cieszyński, potem będzie powstrzymywał bolszewików nacierających na Warszawę, a w końcu wspierał powstania śląskie, prowadząc walki w Małopolsce wschodniej.
Jego „Wspomnienia wojenne” opracował właśnie prof. Janusz Rieger, traktując to jako powinność najstarszego wnuka – bardzo starannie, z pełnym aparatem naukowym i bogatym aneksem. Widzimy w nich opisane żywym językiem szerokie teatrum I wojny światowej i działania – zarówno na terenie Galicji, jak i Kongresówki – ukazywane z pozycji żołnierza i dowódcy.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 19,90 zł








