Konstanty Pilawa: Jeszcze pół wieku temu Hiszpania była krajem niemal wyłącznie katolickim. Dziś regularnie praktykuje zaledwie kilkanaście procent Hiszpanów, a żyje tam ponad 2,5 mln muzułmanów. Czy muzułmańscy imigranci z Maroka szturmujący granicę na Ceucie są przejawem głębszego konfliktu między cywilizacją zachodnią a muzułmańską?
Mariusz Sulkowski: To kolejny etap procesów imigracyjnych, które obserwujemy w Hiszpanii od lat 60. XX w. Jestem zwolennikiem patrzenia na nie w perspektywie długiego trwania. W latach 70. muzułmanów w Hiszpanii było około 25 tys., czyli mniej niż dzisiaj wyznawców Allaha mieszka w Polsce.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 19,90 zł








