Jan Maciejewski Jan Maciejewski

|

20 sierpnia 2026 GN 34/2026

Powrót Królowej

To, co jest – jest za małe. Zbyt strachliwe. Dlatego śluby musiały być jasnogórskie. Jako kolejna odsłona oczekiwania „czegoś więcej” w polskiej historii.

Miejsca i postaci: budynki pokryte patyną wieków, bohaterowie uznawani powszechnie za niewiarygodnych, anachronicznych. To oni są ostatnimi z czekających. Nawet jeśli nie otacza ich pogarda, to na pewno nie są też do końca traktowani poważnie. Nie przez tych, którzy o tym, co ma być powszechnie poważane, decydują. A jednak to oni należą do przyszłości. Są gotowi na to, co w niej nastąpi. Tu i teraz nie ma dla nich miejsca. Tam i wtedy – okaże się, że to oni mieli rację. Wystarczająco ślepi, by widzieć więcej. Na tyle przygarbieni, żeby podążać za śladami umykającymi tym o zadartych nosach. Głusi na śmiech i pogardliwe uwagi. W Itace czy Gondorze – Homer i Tolkien byli tu ze sobą zgodni – kiedy król wraca, prawie nikt już na niego nie czeka. A Królowa?

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 19,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
« 1 »

Jan Maciejewski Jan Maciejewski

Funkcja zapisywania artykułów jest dostępna tylko dla zalogowanych użytkowników.