Komisja podała wyniki po przeliczeniu głosów z 221 z 226 okręgów wyborczych. Przewodnicząca komisji Mwangala Zaloumis oceniła, że głosy z pozostałych pięciu okręgów nie powinny istotnie wpłynąć na ostateczny rezultat.
64-letni Hichilema, sprawujący urząd od 2021 roku, był zdecydowanym faworytem wyborów. Jego zwycięstwo oznacza, że pozostanie na stanowisku przez kolejne pięć lat.
Głosowanie przebiegło w większości spokojnie, jednak opozycja zarzucała władzom zastraszanie, aresztowania i przemoc. Mundubile kwestionował również prawidłowość procesu liczenia głosów.
W noc wyborczą władze zatrzymały 11 osób, w tym czołowych przedstawicieli opozycji. Rząd uzasadniał działania podejrzeniami dotyczącymi „działalności bojówek”. Partia Mundubile'a odrzuciła te zarzuty. Według ugrupowania podczas policyjnego nalotu na dom kandydata padły strzały. Sam Mundubile określił akcję jako zamach na jego życie.
Kontrowersje pojawiły się również podczas liczenia głosów. Proces został w piątek wstrzymany po doniesieniach o atakach na pracowników komisji wyborczych oraz kradzieży części kart do głosowania. Kilka godzin później liczenie wznowiono przy zwiększonych środkach bezpieczeństwa.
Międzynarodowi obserwatorzy, w tym przedstawiciele Unii Europejskiej, ocenili, że blisko sześciogodzinna przerwa stanowiła zagrożenie dla wiarygodności procesu wyborczego i mogła osłabić zaufanie wyborców.
Jednym z głównych tematów kampanii była sytuacja gospodarcza kraju. Hichilema objął władzę w 2021 roku, gdy Zambia zmagała się z kryzysem zadłużeniowym i poważnym spowolnieniem gospodarczym. W czasie jego pierwszej kadencji kraj przeprowadził restrukturyzację zadłużenia, a inflacja spadła.
Prezydent wskazywał na te osiągnięcia podczas kampanii, podkreślając poprawę sytuacji makroekonomicznej Zambii. Opozycja przekonywała jednak, że lepsze wskaźniki gospodarcze nie przełożyły się w wystarczającym stopniu na codzienne życie mieszkańców.
Po ogłoszeniu wyników Hichilema podziękował wyborcom za zaufanie. Zapewnił jednocześnie, że jego rząd będzie pracował również na rzecz tych obywateli, którzy poparli opozycję.









