Sojusznik czy przeciwnik? Ksiądz Henryk Jankowski i młodzieżowa opozycja w PRL

Kontrowersyjny kapelan Solidarności przez niemal całą dekadę lat 80. pozostawał sojusznikiem niezależnych środowisk młodzieżowych. Nie była to jednak relacja pozbawiona rys i pęknięć, które z całą mocą ujawniły się w przededniu rozmów przy okrągłym stole.

Postać nieżyjącego od 2010 r. proboszcza gdańskiej parafii św. Brygidy od lat budzi skrajne emocje – od ogromnego uznania i wdzięczności, po niechęć, oburzenie i złość. I choć są one w pełni uzasadnione, należy równocześnie przyznać – możliwie obiektywnie i „na chłodno” – że ks. Jankowski pozostaje jedną z istotniejszych postaci naszej najnowszej historii. Przez całą dekadę lat 80., gdy opozycyjną stolicą Polski – ze względu na Sierpień '80 i Solidarność – stał się Gdańsk, to właśnie na plebanii przy kościele św. Brygidy znajdowało się opozycyjne centrum. Proboszcz parafii, a jednocześnie kapelan Solidarności, pośredniczył w kontaktach między jej działaczami a episkopatem Polski. Był bliskim współpracownikiem i spowiednikiem Lecha Wałęsy. To u ks. Jankowskiego zatrzymywali się na długie miesiące Adam Michnik, Bronisław Geremek, Tadeusz Mazowiecki oraz słynni zagraniczni goście, by wymienić tylko Ronalda Reagana i Margaret Thatcher. Niebagatelna była też skala charytatywnej pomocy, jaka przechodziła przez parafię zarządzaną przez ks. Jankowskiego. Choćby tylko z tych powodów postać duchownego zasługuje na rzetelną, opartą na archiwaliach, prasie, literaturze i relacjach świadków naukową biografię. Dotychczas taka praca nie powstała, choć nie brakuje obszernych opracowań poświęconych kontrowersyjnemu duchownemu o charakterze publicystycznym i popularnonaukowym. Fundamentalnym warunkiem do przygotowania monografii zgodnej z rygorami naukowymi jest dostęp do archiwalnych materiałów zgromadzonych w archiwach kościelnych. Temat artykułu – relacja kapelana Solidarności z przedstawicielami młodzieżowej opozycji lat 80. – to jedynie wyimek z bogatej, skomplikowanej i trudnej biografii ks. Jankowskiego. Świadomie rezygnuję i nie odnoszę się do innych jej elementów, które dotąd nie zostały przeze mnie wystarczająco dokładnie zbadane i przeanalizowane.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 19,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
« 1 »

Jan Hlebowicz Jan Hlebowicz doktor historii, publicysta, pracownik IPN Gdańsk, w latach 2012–2018 dziennikarz „Gościa Niedzielnego”.

Funkcja zapisywania artykułów jest dostępna tylko dla zalogowanych użytkowników.