Wydarzenia z początku lipca tego roku – wyświęcenie przez Bractwo Kapłańskie św. Piusa X biskupów wbrew woli papieża – spowodowały, że w wielu mediach odmieniano przez wszystkie przypadki słowo „schizma”. W wielu internetowych dyskusjach w sprawach związanych z wiarą pojawia się też często zarzut wobec przeciwników, że to, co głoszą, jest „herezją”. Co różni te słowa? Co dokładnie oznaczają?
Rozłam i wybór
Te dwa słowa, jak wiele innych chrześcijańskich określeń, pochodzą z języka greckiego i pierwotnie nie były używane w kontekście religijnym. W przybliżeniu można powiedzieć, że schisma oznacza „szczelinę, przedział, rozdarcie, rozłam”, podczas gdy hairesis – przede wszystkim „wybór”, stąd już w czasach przedchrześcijańskim określa się tym słowem szkoły filozoficzne lub sekty religijne. Oba te słowa występują w Nowym Testamencie, ale w najpopularniejszych polskich tłumaczeniach są oddawane przez ich polskie odpowiedniki. Dlatego w Biblii Tysiąclecia czytamy na przykład, że św. Paweł upomina Koryntian, by nie było wśród nich „rozłamów” (1 Kor 1,10), bo są wśród nich „spory” (1 Kor 11,18), a św. Jan pisze o „rozdwojeniu” wśród Żydów słuchających Jezusa (J 7,43; 9,16; 10,19) – w oryginale greckim mamy jednak w tych miejscach właśnie „schizmę”. Z kolei „herezje” pojawiają się w oryginale wśród uczynków ciała wymienianych przez św. Pawła w Liście do Galatów – po polsku mamy tam w Biblii Tysiąclecia „rozłamy”. Natomiast także w tym tłumaczeniu w 2 P 2,1 pozostawiono słowo oryginalne: „Znaleźli się jednak fałszywi prorocy wśród ludu, tak samo jak pośród was będą fałszywi nauczyciele, którzy wprowadzają wśród was zgubne herezje”.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 19,90 zł








