Cesarz Henryk II został kanonizowany w 1146 roku. Mimo to polscy historycy do jego imienia nigdy nie dodają słowa „święty”. Muszę przyznać, że w pełni ich rozumiem. Henryk II to ten sam władca, który toczył długoletnie wojny z Bolesławem Chrobrym. Samo to oczywiście nie stanowiłoby jeszcze argumentu za kwestionowaniem jego świętości. W końcu jeśli uznamy, że król może zostać wyniesiony na ołtarze, to musimy przyznać, że powinien on prowadzić politykę zgodną z interesami swojego państwa. Problem polega jednak na pewnych normach etycznych, których przekraczanie świętemu władcy nie przystoi. W tej rubryce staram się nawoływać do oceniania wydarzeń z przeszłości według kryteriów panujących w danej epoce. Zwróćmy więc uwagę tylko na kontrowersje, które dostrzegali już ludzie żyjący w średniowieczu.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 19,90 zł








