Dlaczego polscy historycy nigdy nie dodają słowa „święty” do imienia cesarza Henryka II?

Czy papież Eugeniusz III wiedział o kontrowersjach dotyczących Henryka II?

Cesarz Henryk II został kanonizowany w 1146 roku. Mimo to polscy historycy do jego imienia nigdy nie dodają słowa „święty”. Muszę przyznać, że w pełni ich rozumiem. Henryk II to ten sam władca, który toczył długoletnie wojny z Bolesławem Chrobrym. Samo to oczywiście nie stanowiłoby jeszcze argumentu za kwestionowaniem jego świętości. W końcu jeśli uznamy, że król może zostać wyniesiony na ołtarze, to musimy przyznać, że powinien on prowadzić politykę zgodną z interesami swojego państwa. Problem polega jednak na pewnych normach etycznych, których przekraczanie świętemu władcy nie przystoi. W tej rubryce staram się nawoływać do oceniania wydarzeń z przeszłości według kryteriów panujących w danej epoce. Zwróćmy więc uwagę tylko na kontrowersje, które dostrzegali już ludzie żyjący w średniowieczu.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 19,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
« 1 »

Leszek Śliwa Leszek Śliwa Zastępca sekretarza redakcji „Gościa Niedzielnego”. Prowadzi także stałą rubrykę, w której analizuje malarstwo religijne. Ukończył historię oraz kulturoznawstwo na Uniwersytecie Śląskim. Przez rok uczył historii w liceum. Przez 10 lat pracował w „Gazecie Wyborczej”, najpierw jako dziennikarz sportowy, a potem jako kierownik działu kultury w oddziale katowickim. W „Gościu” pracuje od 2002 r. Autor pierwszej w Polsce biografii papieża Franciszka i kilku książek poświęconych malarstwu.

Funkcja zapisywania artykułów jest dostępna tylko dla zalogowanych użytkowników.