Dziś widać, że nie jest to jedynie konflikt personalny ani konstytucyjny. Brak ambasadorów stał się jedną z przyczyn słabszej aktywności państwa polskiego i osłabienia współpracy z partnerami. Demokratyczne państwo powinno rozwiązywać konflikty kompetencyjne bez paraliżowania własnych instytucji. Tymczasem polska dyplomacja działała z zaciągniętym hamulcem w czasie wojny za naszą wschodnią granicą, zmian w polityce amerykańskiej i rosnącej rywalizacji wewnątrz Unii Europejskiej.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








