Przesłanie „Niebieskiej”. Powstańcze wspomnienia Haliny Rogozińskiej

Mała łączniczka z powstania warszawskiego do dziś świadczy o Bogu, honorze i ojczyźnie.

Halina Rogozińska, „Mała” lub „Niebieska”, mimo blisko stu lat, porywa siłą ducha, energią i dowcipem. Spotyka się z młodymi ludźmi, którym opowiada o sprawach najważniejszych i pozostawia niezwykłe przesłanie. To jej dzisiejsza misja. W jakiś sposób podobna do tej z sierpnia 1944 roku.

Korzenie

Urodziła się w październiku 1926 r. Ojciec, Kazimierz Rutkowski, prowadził firmę architektoniczno-budowlaną. Matka Maria z domu Wiśniewska zajmowała się zarządzaniem majątkiem i wychowaniem dzieci. Rodzina była wielodzietna: Halinka miała jeszcze starszą siostrę i starszego brata oraz dwie młodsze siostry. Mieszkali w rodzinnym majątku w Turowie. – Walka o Polskę to u nas tradycja rodzinna. Mój ojciec był ochotnikiem z 1920 r. A we wrześniu 1939 r. na ochotnika do wojska poszedł mój starszy brat – opowiada pani Halina, która również stanęła do walki jako ochotniczka. W sierpniu 1944 r.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
« 1 »

Agata Puścikowska Agata Puścikowska Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Warszawskim. Od 2006 redaktor warszawskiej edycji GN, od 2011 dziennikarz działu „Polska” w GN. Autorka kilku książek, m.in. „Wojennych sióstr” oraz „Święci 1944. Będziesz miłował”.

Funkcja zapisywania artykułów jest dostępna tylko dla zalogowanych użytkowników.