Izraelskie wojska nie wycofają się ze Strefy Gazy – taki jednoznaczny komunikat wydał premier Netanjahu. To praktyczne odrzucenie 15-punktowego planu pokojowego zaproponowanego przez USA. Równocześnie szef izraelskiego rządu odrzuca propozycje utworzenia państwa palestyńskiego w Gazie czy na Zachodnim Brzegu. Czy zatem ogłoszony pod koniec lipca plan pokojowy Donalda Truma ma jeszcze szanse na realizację? Netanjahu twierdzi, że omawia nadal swoje zastrzeżenia ze Stanami Zjednoczonymi, a jednym z twardych warunków jest ostateczne i „prawdziwe” rozbrojenie Hamasu. Ale kto, zdaniem władz Izraela, należy do Hamasu? Bo jeśli przyjąć definicję przedstawioną rok temu przez Mosze Feiglina, że „każde niemowlę w Gazie jest wrogiem”, trudno będzie mieć nadzieję na pokój noszący znamiona sprawiedliwości.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








