Do sporego zamieszania doszło we Włoszech w związku z pogrzebem 88-letniego Bruna Battistiego D'Amario, gitarzysty współpracującego z Enniem Morriconem. Msza pogrzebowa miała się odbyć w nazywanej „kościołem artystów”, usytuowanej przy słynnym rzymskim Piazza del Popolo, Bazylice Santa Maria in Montesanto. Liturgia jednak została odwołana na polecenie wikariusza generalnego papieża Leona XIV dla diecezji rzymskiej kard. Baldassarre Reiny. Dlaczego kardynał podjął taką decyzję? Bo wyszło na jaw, że zmarły był od lat aktywnym członkiem włoskiej masonerii. Obrzędy pogrzebowe zostały ograniczone do krótkiej modlitwy kapłana, bez szat liturgicznych. Dlaczego członek masonerii nie może mieć katolickiego pogrzebu? Idei masonerii nie można pogodzić z chrześcijaństwem, gdyż jest to organizacja występującej przeciw wierze. W ostatnich wiekach Kościół przypominał o tym wielokrotnie. W nowszych czasach mamy np. stanowisko ówczesnej watykańskiej Kongregacji Nauki Wiary z 1983 roku, kanon 1374 Kodeksu prawa kanonicznego czy potwierdzający wcześniejsze orzeczenia dokument Dykasterii Nauki Wiary z 2023 roku. Przypomniano w nim wyraźnie, że katolików obowiązuje zakaz wstępowania do lóż masońskich. I że wynika to z głębokiej sprzeczności zasad wiary katolickiej i idei masońskich. Bruno Battisti D'Amario jako mason nie miał katolickiego pogrzebu. Nie znaczy to jednak, że za jego duszę nie można odprawić Mszy św.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








