Ciało umiera bez duszy, a dusza umiera bez Boga” – mówi jedna z kobiet czuwających przy trumnie zmarłej staruszki w balansującym na granicy dokumentu i kina fabularnego filmie Any Felicii Scutelnicu i Tito Moliny. Akcja rozgrywa się w mołdawskiej wsi, gdzie mieszkańcy przygotowują się do pogrzebu. Twórcy pokazują świat ludowych wierzeń dotyczących śmierci, duszy i życia wiecznego. Film przyjmuje formę obserwacji codzienności, dzięki czemu mamy wrażenie, że uczestniczymy w autentycznych wydarzeniach. Przewijają się w nim pytania o los człowieka po śmierci, a cytaty z Pisma Świętego przypominają, że życie nie kończy się na doczesności. To skromny, refleksyjny obraz o przemijaniu, wierze, który pozostawia widza z ważnymi pytaniami.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








