Andrzej Grajewski: Jaki jest status posłów, którzy nie podpisali oświadczenia o rezygnacji z działalności w stowarzyszeniu Rozwój Plus i założyli odrębny klub poselski?
Tobiasz Bocheński: Uznajemy ich za rozłamowców, którzy doprowadzili do sytuacji, w której dobrowolnie opuścili PiS. Natomiast formalnie trzeba poczekać na odpowiednią decyzję sądu dyscyplinarnego. Tak stanowi statut naszej partii.
Ich opowieść jest inna. Mówią, że zostali z PiS wypchnięci, ale nie chcieli opuszczać szeregów PiS.
To nie jest prawdziwa opowieść. Oni proponowali dokonanie rozłamu już kilka miesięcy temu. Chcieli, zgodnie z wizją premiera Morawieckiego, podzielić PiS na dwie partie. To wszystko, co dokonało się na naszych oczach, to jest triumf egoizmu jednego z dotychczasowych liderów PiS, czyli premiera Morawieckiego, nad dobrem wspólnym. Im więcej podmiotów na prawicy, tym trudniejsza będzie walka o odsunięcie Donalda Tuska od władzy. I dlatego to jest bardzo smutny spektakl.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








