We Francji znikają klasztory. Co dzieje się z opuszczonymi budynkami?

W 2026 roku Francja pożegnała się z kilkoma symbolicznymi domami zakonnymi. Proces ten trwa od kilku lat.

Wielka Trappa w Soligny ma być zamknięta w ciągu kilkudziesięciu miesięcy. Słynny Karmel z Compiègne został przeniesiony do malutkiego klasztoru w Jonquières. Opactwo Notre-Dame du Port du Salut w Mayenne przestało już funkcjonować. To tylko te najbardziej znane spośród wielu likwidowanych. Przynajmniej od kilku lat systematyczne przerzedzanie się mapy francuskiego monastycyzmu nie może być już ignorowane ani przez Kościół, ani przez badaczy życia społecznego. Nie znaczy to jednak, że już nigdzie nie rodzą się religijne powołania.

Kontemplacyjne pod lupą

Skalę procesu zanikania francuskich klasztorów jako pierwsza zbadała Isabelle Jonveaux, socjolog z Uniwersytetu we Fryburgu specjalizująca się w życiu zakonnym, autorka niepublikowanego opracowania, o którym napisał magazyn „La Vie”. Badaczka skupiła się na zakonach kontemplacyjnych, oddzielonych od świata zewnętrznego. Mamy zatem do czynienia ze specyficznie ograniczonym typem życia religijnego, którego obecność w społecznościach chrześcijańskich ma znaczenie fundamentalne.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
« 1 »

Funkcja zapisywania artykułów jest dostępna tylko dla zalogowanych użytkowników.