To bardzo dobra wiadomość. Rząd w Iraku zapowiada wsparcie powrotu chrześcijańskich rodzin. Wyznawcy Chrystusa mają m.in. zostać objęci priorytetem w programie budownictwa mieszkaniowego. Premier uznał to wręcz za „priorytet narodowy i państwowy”. Zachęcił przy tym chrześcijan do dalszego angażowania się w edukację i ochronę zdrowia, a przedsiębiorców chrześcijańskich, którzy opuścili kraj, zaprosił do powrotu i inwestowania w ojczyźnie. Nic dziwnego: kraj po latach wojen potrzebuje odbudowy i rozwoju. Chrześcijanie, których liczba spadła w ostatnim ćwierćwieczu z 1,5 mln do 300 tys., prowadzą obecnie 18 szkół oraz Katolicki Uniwersytet w Erbilu. Kościół chce pomagać państwu, a chrześcijanie chcą się troszczyć o swoją ojczyznę. Ale czy to może w przyszłości zapobiec islamskiemu ekstremizmowi?
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








