Na szczycie wygasłego wulkanu tętni życie wiary. Fenomen Góry Świętej Anny

Na Górze Świętej Anny kryzysu wiary nie widać. Ogromny Dom Pielgrzyma, mieszczący pół tysiąca ludzi, jest ciągle pełny. W zeszłym roku z rekolekcji w tym miejscu skorzystało aż 87 tysięcy osób.

Na rekolekcje przyjeżdżają tu wspólnoty z całej Polski, od Bałtyku po Tatry. Rekord frekwencji należy do Wspólnoty Jezusa Miłosiernego z Rybnika, która dekadę temu przywiozła blisko 700 osób. Część z nich musiała nocować poza domem. To był weekend w ramach ewangelizacyjnego kursu Alpha, na którym mnóstwo ludzi doświadcza nawrócenia lub ożywienia wiary. Regularnie przyjeżdżają też wspólnoty neokatechumenalne, AA, w maju odbywają się tu wielkie rekolekcje małżeńskie „Obdarowani”, latem ponad tysiąc gości przyjeżdża na trzy turnusy rekolekcji „Jezus żyje”. Ogromna aula na ponad 300 osób prawie codziennie rozbrzmiewa uwielbieniem. – Jeśli grup jest więcej, to czasami adoracja Najświętszego Sakramentu odbywa się w naszym Domu jednocześnie w kilku miejscach. Ten Dom jest obmodlony, wielu ludzi twierdzi, że to się wyczuwa – mówi brat Dominik Grochla, wikariusz Domu.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
« 1 »

Przemysław Kucharczak Przemysław Kucharczak

Funkcja zapisywania artykułów jest dostępna tylko dla zalogowanych użytkowników.