Czy UE zmusi Ukrainę do zmiany polityki historycznej?

Przystępując do Unii Europejskiej, Ukraina musi się liczyć z tym, że konieczne będzie nie tylko zmodernizowanie państwa, zmiana prawa, skuteczna walka z korupcją, ale także zrewidowanie polityki historycznej, nastawionej na gloryfikację UPA. Przykład Chorwacji pokazuje, że taka zmiana jest możliwa.

Są pewne podobieństwa między kultem ustaszy, jaki w Chorwacji rozwinął się w latach 90. ubiegłego wieku, podczas wojny o suwerenność, a tym, co obecnie dzieje się w Ukrainie w związku z odpieraniem rosyjskiej agresji. W obu przypadkach formacje odpowiedzialne za zbrodnie ludobójstwa w przeszłości uznano za wzór, symbol kontynuacji walki ze starym wrogiem. Zasadnicza różnica jednak polega na tym, że UPA nie była formacją państwową, ale zbrojnym ramieniem banderowskiej frakcji Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów – OUN-B, a ustasze – Chorwacki Ruch Rewolucyjny – rządzili w latach 1941–1945 zależnym od III Rzeszy, ale własnym państwem.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
« 1 »

Andrzej Grajewski Andrzej Grajewski W redakcji „Gościa Niedzielnego” pracuje od czerwca 1981 r. Dziennikarz działu „Świat”. Doktor nauk politycznych, historyk. Autor wielu publikacji prasowych i książek – m.in. „Wygnanie” oraz „Agca nie był sam: wokół udziału komunistycznych służb specjalnych w zamachu na Jana Pawła II”.

Funkcja zapisywania artykułów jest dostępna tylko dla zalogowanych użytkowników.