Piotr Legutko: Podczas przesłuchań w Sejmie powiedział Pan: „Ojczyzna bezprawiem stoi”. Co jest dziś naszym największym zagrożeniem wewnętrznym?
Adam Borowski: Niewątpliwie zniszczenie wymiaru sprawiedliwości. Żadne państwo nie może funkcjonować, gdy wymiar sprawiedliwości jest w rozkładzie, bo to jest jednocześnie rozkład państwa. Na budynku sądu przy Alei Solidarności w Warszawie widnieje napis: „Sprawiedliwość jest ostoją mocy i trwałości Rzeczypospolitej”. Kiedy nie ma sprawiedliwości, to ojczyzna jest słaba i narażona na najróżniejsze wewnętrzne i zewnętrzne niebezpieczeństwa. Prawa obywatelskie były łamane w ciągu całej III RP, wystarczy przypomnieć sprawę Jolanty Brzeskiej, ale rząd Donalda Tuska świadomie rozkłada nasz wymiar sprawiedliwości. Znów są więźniowie polityczni, Trybunał Konstytucyjny nie jest uznawany, wbrew traktatom zaczyna się wprowadzać w nasz system prawny wyroki sądów międzynarodowych w tych obszarach, w których nie zrzekliśmy się suwerenności, władza uznaje wyższość trybunałów i prawa europejskiego nad naszą konstytucją. A chodzi o fundamentalną dla nas sferę wartości, ochronę małżeństwa i rodziny. Mógłbym tak jeszcze długo wyliczać, ale zrobiłem to już w Sejmie.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








