Sekretarz stanu USA, Marco Rubio, zapowiedział „rozmontowanie” Międzynarodowego Trybunału Karnego, z którym obecna amerykańska administracja ma zatarg. Sąd w Hadze zajmuje się głównie sprawami, które dotyczą zbrodni przeciwko ludzkości popełnianych przez dyktatorów, ich ministrów, dowódców wojskowych, żołnierzy. Powstał w 2002 roku na podstawie tzw. Statutu Rzymskiego. Stany Zjednoczone, a także m.in. Rosja, Chiny czy Izrael, nie są stroną, lecz nie oznacza to, iż obywatele tych państw nie podlegają jego jurysdykcji. Jeśli popełniają przestępstwa na terytorium jednego z krajów członkowskich, MTK, który ma także uprawnienia prokuratorskie, może wydać akt oskarżenia i wystawić list gończy. Tak było w ostatnich latach m.in. w przypadku Władimira Putina czy Benjamina Netanjahu.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








