Protetycy słuchu polecą do Kamerunu, by leczyć dzieci i dorosłych

Dwaj protetycy słuchu z Poznania szykują się do wyjazdu do Kamerunu, by leczyć tam słuch dzieci i dorosłych. Organizatorzy wyprawy ogłosili zbiórkę aparatów słuchowych, które mogą jeszcze posłużyć mieszkańcom tego afrykańskiego kraju.

Inicjatywę humanitarno-naukową "Protetyk słuchu dla świata" organizują Stowarzyszenie "Dla Świata" i Zakład Protetyki Słuchu Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu. Dwaj naukowcy wylecą do Kamerunu we wrześniu i spędzą tam trzy tygodnie. Celem projektu jest kompleksowa diagnostyka słuchu oraz bezpłatne dopasowanie aparatów słuchowych dzieciom i dorosłym odciętym od opieki medycznej.

Jak powiedziała Justyna Janiec-Palczewska ze Stowarzyszenia "Dla Świata", głównym punktem misji będzie pomoc dzieciom głuchoniemym ze specjalistycznej szkoły w Bertoua. Dodała, że w Kamerunie wada słuchu to wyrok społeczny.

- Szkoła dla dzieci głuchoniemych to w Afryce rzadkość. Ta w Bertoua istnieje dzięki polskiej misjonarce świeckiej Ewie Gawin. Uczą się w niej dzieci zdobywające zawód i poznające język migowy - to dla nich wielka życiowa szansa. Nie wszystkie mają jednak aparaty słuchowe - to luksusowe urządzenia - powiedziała Justyna Janiec-Palczewska.

Drugim etapem wyprawy będzie praca w stolicy Kamerunu. W Jaunde naukowcy stworzą tymczasowy gabinet u polskiej misjonarki, siostry Kolbeny Frąckiewicz. Będzie mógł zgłosić się do niego każdy, kto zmaga się z problemami ze słuchem.

- Ze względu na głębokie przesądy dzieci głuchonieme i niedosłyszące są tam często uznawane za przeklęte, piętnowane i marginalizowane. Rodziny zmagające się ze skrajnym ubóstwem nie mają dostępu do diagnostyki ani środków na drogie aparaty słuchowe. Brak możliwości komunikacji całkowicie odbiera tym dzieciom szansę na edukację i normalną przyszłość - powiedziała.

Projekt zakłada też pomoc w podnoszeniu kompetencji lokalnego personelu medycznego.

Naukowcy zabiorą ze sobą sprzęt o wartości ok. pół miliona złotych, w tym aparaturę diagnostyczną oraz aparaty słuchowe.

- Na miejscu będą musieli zmierzyć się z ekstremalnymi upałami, tropikalną wilgotnością oraz częstymi przerwami w dostawach prądu. Aby przeprowadzić badania audiometryczne i dopasować sprzęt, specjaliści wykorzystają mobilne systemy zasilania awaryjnego - wyjaśniła Justyna Janiec-Palczewska.

Organizatorzy wyprawy proszą o kontakt osoby, które mają w domu sprawne zauszne aparaty słuchowe i chciałyby je podarować innym pacjentom. Takie urządzenia można dostarczyć do Dobromatu znajdującego się w siedzibie Stowarzyszenia "Dla Świata" przy ul. Kramarskiej 32. Cały czas trwa także zbiórka pieniędzy na organizację wyjazdu.

Stowarzyszenie przygotowuje również kolejne misje. Do współpracy mogą zgłaszać się stomatolodzy i okuliści gotowi podjąć trud wyprawy.

« 1 »

Funkcja zapisywania artykułów jest dostępna tylko dla zalogowanych użytkowników.