Konopnicka okrojona

Suwalska ekspozycja wpisuje się w nową narrację o Marii Konopnickiej jako feministce, buntowniczce... Bycie patriotką do tej narracji nie pasuje.

Gdyby zapytać czytelników „Gościa Niedzielnego”, z jakim utworem kojarzy im się nazwisko Marii Konopnickiej, to 99 proc., a nawet 99,9 proc. powiedziałoby, że z „Rotą”. Bo jak można nie wiedzieć, że słowa wiersza-pieśni „Nie rzucim ziemi, skąd nasz ród. Nie damy pogrześć mowy!” są jej autorstwa? Nie łudzę się jednak – ta wiedza nie jest powszechna w naszym społeczeństwie, ale aby się o tym przekonać, nie trzeba robić ogólnopolskich badań sondażowych, wystarczy pojechać do Suwałk. Tak, do Suwałk, miasta urodzenia naszej sławnej poetki. Ale po kolei.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
« 1 »

Ewa K. Czaczkowska

Funkcja zapisywania artykułów jest dostępna tylko dla zalogowanych użytkowników.