Dabar, czyli słowo mocne jak kawa

Kawa stawia na nogi, a dobra teologia daje zachwyt – z tej reguły korzysta w swoich felietonach Marco Ronconi.

Przewrotny jest tytuł tej książki, który w oryginale brzmi: Teologiadabar. Polski wydawca zrezygnował z gry słownej, której nie da się łatwo uchwycić w języku polskim. Da bar, pisane oddzielnie, znaczy po włosku tyle co „barowa”. Pisane jednak łącznie – dabar – to hebrajski wyraz oznaczający „słowo” – i to takie, które ma moc. Gdy mówi Bóg, rzeczywistość staje się. „Bóg rzekł i stało się” – to jest właśnie dabar.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
« 1 »