Czy Putin odpowiada za wojnę? Trump odmówił jednoznacznej odpowiedzi

Donald Trump odmówił odpowiedzi na pytanie, czy uważa Władimira Putina za głównego odpowiedzialnego za wywołanie wojny w Ukrainie. Podczas szczytu G7 przekonywał, że taki komentarz mógłby utrudnić prowadzone negocjacje, jednocześnie zapowiadając analizę możliwości ponownego nałożenia sankcji na rosyjską ropę.

Prezydent USA Donald Trump odmówił w środę odpowiedzi na pytanie, czy uważa Władimira Putina za głównego odpowiedzialnego za wojnę w Ukrainie, powołując się na dobro toczących się negocjacji. Zaznaczył jednak, że zastanawia się nad przywróceniem sankcji na rosyjską ropę naftową.

Trump był pytany o wojnę w Ukrainie podczas spotkania z premierem Indii Narendrą Modim podczas szczytu G7 w Evian-sur-Bains . W odpowiedzi na pytanie, czy uważa Putina za „bardziej odpowiedzialnego za wojnę”, odparł, że „nie chce tego komentować, bo próbuję to zakończyć i to tego nie ułatwia”.

Pytany o swoją wtorkową rozmowę z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim, powiedział, że była bardzo dobra, lecz dodał, że dobrą rozmowę odbył również z Putinem.

- Zakończyłem osiem wojen i szczerze mówiąc, myślałem, że ta będzie jedną z łatwiejszych, ale oni nie przepadają za sobą zbytnio i to znacznie utrudnia sprawę. Miałem jednak dwie dobre rozmowy z prezydentem Zełenskim i prezydentem Putinem - zaznaczył.

Trump zadeklarował też, że „przygląda się” przywróceniu sankcji na rosyjską ropę naftową. Obecna licencja zawieszająca sankcje na rosyjską ropę załadowaną na statki przed 16 kwietnia br. wygasa w środę. Prezydent zasugerował, że dalsze kroki będą zależeć od cen surowca.

- Przyglądamy się temu. Patrzymy, jak bardzo spada cena ropy. Myślę, że teraz spadła do 74-75 (dol. za baryłkę). Więc spada, wkrótce osiągnie poziom sprzed czterech miesięcy - powiedział.

 

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Funkcja zapisywania artykułów jest dostępna tylko dla zalogowanych użytkowników.