Cystersi dotarli na Pomorze Gdańskie 840 lat temu. Opactwo w Oliwie przetrwało wiele najazdów

Dzieje gdańskich cystersów są burzliwe i pełne tajemnic. Zakonników odwiedzali możnowładcy, biskupi, a nawet monarchowie. Klasztor przeżył atak Prusów, krzyżaków, husytów, gdańszczan i… dżumy. A jeden z opatów – agent królewskich służb specjalnych – sprowadził do Oliwy gołąbeczkę pokoju.

Cystersi z linii Clairvaux – zakon monastyczny o proweniencji benedyktyńskiej – dotarli do gdańskiej Oliwy 840 lat temu. Anno Domini 1186 książę pomorski Subisław erygował klasztor, określany w średniowiecznych dokumentach jako Beatae Mariae de Oliva albo ad montem Olivarum, a od XIII w. Monasterium sanctae dei genitricis et virginis Mariae de Oliva. W nowo założonym klasztorze zamieszkało początkowo 12 zakonników (najprawdopodobniej duńskiego pochodzenia) na czele z opatem Ditthardem.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
« 1 »

Jan Hlebowicz Jan Hlebowicz doktor historii, publicysta, pracownik IPN Gdańsk, w latach 2012–2018 dziennikarz „Gościa Niedzielnego”.

Funkcja zapisywania artykułów jest dostępna tylko dla zalogowanych użytkowników.