- Jesteśmy tutaj po to, aby zdecydowanie wyrazić swój sprzeciw wobec eksperymentu na żywym organizmie, jakim jest "Reforma26. Kompas Jutra", i tego, co wyczynia, i w jak arogancki sposób wyczynia pani minister Nowacka - mówił Sławomir Skiba, rozpoczynając protest przed Pomnikiem Kopernika.
Przeprowadziła go Koalicja na rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły pod hasłem "Dobra szkoła - silna Polska!". Zgromadzonych przywitali Agnieszka Pawlik-Regulska ze Stowarzyszenia Nauczycieli i Pracowników Oświaty "Nauczyciele dla Wolności" oraz Sławomir Skiba ze Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. ks. P. Skargi.
Manifestacja KROPS w Warszawie
- Chcemy szkoły kształcącej na wysokim poziomie. Bo Polska potrzebuje dobrych lekarzy, inżynierów, naukowców. Chcemy szkoły, która wychowuje do wartości i cnót! Bo Polska potrzebuje uczciwych biznesmenów i ofiarnych duchownych. Chcemy szkoły, która uczy kochać ojczyznę i polską tradycję! Bo Polska potrzebuje odważnych obrońców ojczyzny, dzielnych Polaków. Chcemy szkoły, która wskazuje autorytety! Bo Polska potrzebuje mądrych polityków. Chcemy szkoły, w której nauczyciel jest mistrzem i autorytetem! Bo Polska potrzebuje dobrze wykształconych i ukształtowanych młodych ludzi. Chcemy szkoły, w której szanowane są prawa rodziców! Bo Polska potrzebuje praworządności. Chcemy szkoły, która ukazuje wartość rodziny i rodzicielstwa! Bo Polska potrzebuje silnych rodzin i młodego pokolenia - przekonywano.
Wypowiadali się m.in. dr Zbigniew Barciński, prezes Stowarzyszenia Pedagogów "Natan", Justyna Socha, prezes Zarządu Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Wiedzy o Szczepieniach "Stop NOP", czy prof. Jan Żaryn.
Hanna Dobrowolska, koordynator KROPS, podkreślała, że Polska stoi w obliczu zagrożenia suwerenności szkoły i poddania jej pod dyktat Brukseli i ONZ. - Widzimy cały ten fałsz, ale ważne jest, żebyście państwo powiedzieli swoim zaprzyjaźnionym rodzicom, innym nauczycielom, dyrektorom szkół, że my się na to nie godzimy, że będziemy bronić dzieci przed drenażem wiedzy, przed analfabetyzacją, przed utratą tożsamości - mówiła.
List do uczestników skierował prezydent RP. "Polska szkoła powinna rozwijać kompetencje potrzebne we współczesnym świecie, ale jednocześnie pozostać wierna wartościom, które przez pokolenia budowały siłę naszego narodu. Powinna uczyć myślenia, odpowiedzialności, szacunku dla drugiego człowieka, miłości do Ojczyzny oraz znajomości własnej historii i kultury. Rodzice mają prawo oczekiwać, że szkoła będzie ich w tym wspierać, a nie zastępować ich wychowawczą rolę czy odrywać młode pokolenie od wartości, które przez wieki kształtowały polską wspólnotę narodową" - napisał Karol Nawrocki.
Wskazał, że w ostatnich latach obserwuje się coraz częstsze próby przebudowy systemów edukacyjnych w wielu państwach Europy. "Dobra szkoła jest jednym z fundamentów silnego państwa. Jako ojciec wiem, że dla rodziców szkoła nie jest abstrakcyjną instytucją ani przedmiotem politycznych sporów. Jest miejscem, któremu każdego dnia powierzają to, co mają najcenniejszego - swoje dzieci. Od jakości edukacji zależy przyszły poziom rozwoju gospodarczego, naukowego i społecznego Polski. Od niej zależy także siła wspólnoty narodowej oraz zdolność kolejnych pokoleń do podejmowania odpowiedzialności za los Ojczyzny. Cieszę się, że są w Polsce ludzie gotowi upominać się o jakość kształcenia, prawa rodziców oraz wychowawczą rolę szkoły. Państwa zaangażowanie pokazuje, że los polskiej edukacji nie jest obojętny obywatelom świadomym odpowiedzialności za przyszłość Rzeczypospolitej" - dodał prezydent RP.
Manifestujący sprzeciwiają się:
· drastycznemu obniżaniu poziomu szkolnictwa w Polsce,
· zastępowaniu rozumu instrukcją obsługi emocji i poczuciem "dobrostanu",
· rezygnacji z wiedzy teoretycznej na rzecz indoktrynacji ideologicznej,
· odrzuceniu wychowania rozumianego jako budowanie dojrzałej osobowości i zastąpienia go formatowaniem uczniowskich postaw i przekonań,
· zerwaniu kodu kulturowego przez redukcję kanonu lektur i ograniczenie edukacji historycznej,
· zastąpieniu Wychowania do życia w rodzinie Edukacją zdrowotną, która nie realizuje delegacji ustawowej, nie promuje wartości prorodzinnych i spowoduje jeszcze większą zapaść demograficzną w Polsce,
· ignorowaniu głosu rodziców i młodych dorosłych, którzy w 70 proc. zrezygnowali z przedmiotu Edukacja zdrowotna,
· lekceważeniu pół miliona obywateli, którzy chcą obowiązkowej religii lub etyki,
· podważaniu konstytucyjnych praw rodziców.
Manifestacja nie zgromadziła tłumu.
Funkcja zapisywania artykułów jest dostępna tylko dla zalogowanych użytkowników.