Tylko trochę SAFE. Polska bierze gigantyczną pożyczkę na zbrojenia

W atmosferze pośpiechu i politycznego skandalu, a także z całym szeregiem zastrzeżeń prawnych Polska przyjęła unijną pożyczkę na zbrojenia z programu SAFE.

Bardzo po polsku przeprowadzono tę akcję. 7 maja wieczorem Kancelaria Prezesa Rady Ministrów wraz z Centrum Informacyjnym Rządu poinformowały, że nazajutrz odbędzie się podpisanie umowy SAFE. Po niespełna 24 godzinach pod umową znalazły się cztery podpisy: wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza, ministra finansów Andrzeja Domańskiego – reprezentujących Polskę – komisarza UE ds. budżetu Piotra Serafina oraz komisarza UE ds. obronności Andriusa Kubiliusa, byłego premiera Litwy. W ramach umowy Polska może zaciągać zobowiązania na kwotę niemal 44 mld euro, czyli ok. 185 mld zł, i spłacać je przez 45 lat, przy oprocentowaniu zmiennym od 3 do 3,3 proc. rocznie. Podobno tak ma być, bo treść umowy nie została do tej pory opublikowana w żadnym źródle rządowym.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
« 1 »