Biskup Stefan Oster z bawarskiej Pasawy w ostatniej dekadzie stał się jedną z kluczowych postaci niemieckiego episkopatu. Nie dlatego, że szukał sławy, że miał szczególnie silne „parcie na szkło” czy dlatego, że bardzo lubi publiczne polemiki i publicystyczne starcia. Czytając jego wypowiedzi, można odnieść wrażenie, że duchowe i wynikające z charakteru potrzeby bp. Ostera są zupełnie odmiennie. Sumienie nie pozwoliło mu jednak nie reagować na to, co dzieje się w niemieckim Kościele. Jednocześnie słuchając ostatnich wypowiedzi bp. Stefana Ostera, można zauważyć osamotnienie, jakiego doświadcza, broniąc nauczania Kościoła. Stało się ono dla niego znacznym obciążeniem.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








